Polska – Albania. Nowe rozdanie

Robert Lewandowski oraz Grzegorz Krychowiak podczas treningu na zgrupowaniu kadry, 31 sierpnia 2021
Autor: Piotr Nowak, Źródło: PAP, Dostawca: PAP

Po fatalnym w naszym wykonaniu EURO 2020 kadra Paulo Sousy stoi przed szansą zmazania plamy i odzyskania zaufania fanów. Dobry występ w trzech najbliższych meczach eliminacji do mistrzostw świata w Katarze może nieco przysłonić czerwcowe rozczarowanie. Jednak jeśli okaże się, że w meczach z Albanią, San Marino i Anglią zagramy równie słabo, wtedy dla selekcjonera może nie być już ratunku, a reprezentacja Polski stanie się obiektem zmasowanej krytyki. Portugalski trener znajduje się obecnie pod kreską. Jego powołania budzą wątpliwości, fakt, że nie pojawia się na meczach ekstraklasy spotyka się z niezrozumieniem większości ekspertów, a zmiana prezesa PZPN-u i ustąpienie z tego stanowiska Zbigniewa Bońka również jest okolicznością, która nie działa na jego korzyść.

Problemy zdrowotne

Powołania i przygotowania do nadchodzących meczów odbywają się w cieniu problemów zdrowotnych, które zdziesiątkowały reprezentację. Paulo Sousa wciąż nie może skorzystać z Krzysztofa Piątka i Arkadiusza Milika, kontuzjowany jest też Kacper Kozłowski i Dawid Kownacki. Mateusz Klich zachorował na koronawirus, problemy ze zdrowiem mieli w ostatnim czasie Grzegorz Krychowiak i Piotr Zieliński, a kontuzja wyeliminowała Sebastiana Szymańskiego, który miał powrócić do kadry.

Dyskusyjne powołania

Sousa nie pomaga sobie również powołaniami. Z jednej strony można uznać to za przejaw samodzielności, któremu trzeba by przyklasnąć. Jednak trudno nie odnieść wrażenia, że jego decyzje personalne nie wynikają z niechęci do podpowiadaczy, ale z faktu, iż ograniczył się do wąskiego grona nazwisk, co z kolei wynika z faktu, że ma nikłe rozeznanie na temat formy zawodników grających między innymi w polskiej lidze. Trudno wyjaśnić brak powołania dla Jakuba Kamińskiego, w momencie kiedy w kadrze znalazło się miejsce dla Zalewskiego. Pierwotnie zabrakło też miejsca dla Piątkowskiego, który zbiera niezłe recenzje w Salzburgu. Finalnie obaj zawodnicy jednak dostali powołanie, ale było to efektem plagi kontuzji.

Nieoczekiwane problemy w bramce

Przez lata wydawało się, że akurat na bramce mamy kłopot bogactwa i co by się nie działo, nie będziemy mieli kłopotu z jej obsadą. Tymczasem splot zdarzeń spowodował, że nawet tutaj zrodził się problem. Łukasz Fabiański, będący pewniakiem na pozycji nr 2, zakończył reprezentacyjną karierę. Wojciech Szczęsny jest w katastrofalnej formie od kilku miesięcy, Drągowski od jakiegoś czasu nie błyszczy w klubie, a w Skorupskim trudno dostrzegać zbawcę kadry. Kontrowersje, słuszne, bądź nie, budzi brak powołań dla Rafała Gikiewicza.

Słaby początek

Dodatkowych trudności nadaje fakt, że eliminacje zaczęły się kiepsko. W bólach wywalczyliśmy remis z Węgrami, wygraliśmy tylko z Andorą, a mecz na Wembley zakończył się naszą porażką. Do mistrzostw bezpośrednio awansuje tylko zwycięzca grupy, a drużyny z drugich miejsc zagrają w trudnych, dwustopniowych barażach.

Liczba goli 2.5 – kursy bukmachera STS:
poniżej – 1.76, powyżej – 2.08,

Obie drużyny strzelą gola – kursy bukmachera STS:
TAK – 2.24, NIE – 1.65,

Robert Lewandowski strzeli gola – kursy bukmachera STS:
TAK – 1.75,

Robert Lewandowski strzeli co najmniej dwa gole – kursy bukmachera STS:
TAK – 4.50,

Niewiadoma

Faworytem bukmacherów są reprezentanci Polski, a kursy wskazują na raczej spokojne zwycięstwo w czwartkowy wieczór. Niemniej Albania jest przeciwnikiem niewygodnym, choć w ostatnim czasie próżno szukać na ich koncie spektakularnych zwycięstw. My nie mamy zbyt wielu wspomnień związanych z bezpośrednimi meczami, bowiem ostatni, towarzyski, toczyliśmy jeszcze w 2008 roku za kadencji Leo Beenhakkera. Zwyciężyliśmy 1:0, ale był to triumf bez błysku. O punkty zaś ostatni raz walczyliśmy w roku… 1989. Skutecznie zresztą. W nadchodzącym spotkaniu inny wynik niż wygrana Polaków będzie sensacją, która mocno zachwieje i tak już słabą pozycją selekcjonera.

Kursy bukmacherskie na mecz Polska – Albania

Betfan: Polska – 1.47, remis – 4.25, Albania – 7.30
STS: Polska – 1.52, remis – 4.15, Albania – 6.60
Fortuna: Polska – 1.55, remis – 4.15, Albania – 6.40
Etoto: Polska – 1.50, remis – 4.20, Albania – 7.00
Superbet: Polska – 1.58, remis – 3.85, Albania – 6.25
Fuksiarz: Polska – 1.47, remis – 4.30, Albania – 7.30
eWinner: Polska – 1.49, remis – 4.27, Albania – 7.20
NobleBet: Polska – 1.50, remis – 4.35, Albania – 7.75
PZBuk: Polska – 1.47, remis – 4.25, Albania – 7.00
Totalbet: Polska – 1.55, remis – 4.20, Albania – 7.20
Betclic: Polska – 1.47, remis – 4.30, Albania – 7.40
LVBet: Polska – 1.50, remis – 4.05, Albania – 7.00

Polska – Albania. Kiedy mecz? Gdzie oglądać?

Mecz w czwartek, 2 września. Początek o godzinie 20:45. Transmisja w TVP1 i TVP Sport.

Przypominamy, że bezpłatne transmisje wielu wydarzeń sportowych (m.in. Ekstraklasa, La Liga, Bundesliga, Serie A, Ligue 1, Wimbledon, Roland Garros, US Open, Australian Open i wiele więcej) można też oglądać na stronach legalnych firm bukmacherskich. Transmisje są bardzo wysokiej jakości, a dostęp do nich jest bezpłatny i całkowicie legalny. Jest to ciekawa alternatywa dla płatnych kanałów telewizyjnych. Informacje o tym jakie wydarzenia transmitują poszczególni bukmacherzy znajdziesz tutaj: TRANSMISJE SPORTOWE NA STRONACH BUKMACHERÓW.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *