Therese Johaug. Jak wyglądała sportowa kariera jednej z najwybitniejszych biegaczek narciarskich?

Therese Johaug
Źródło: commons.wikimedia.org / Autor: Granada

Norweska biegaczka narciarska, Therese Johaug, po sezonie 2021/2022 ogłosiła zakończenie bogatej kariery w Pucharze Świata. Jedna z faworytek bukmacherów do wszelakich triumfów, czołowa zawodniczka w historii dyscypliny, która święciła sukcesy na wielu arenach. Kibice z pewnością tak będą pamiętać Johaug przez wiele lat. Jak wyglądała kariera norweskiej sportsmenki na przestrzeni lat?

2006/2007 – Pierwsze szlify

Therese Johaug zadebiutowała w Pucharze Świata w 2007 roku. Debiutanckie zmagania w cyklu ukończyła na 44 pozycji w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. 19-latka rzecz jasna nie od razu stała się światową gwiazdą biegów narciarskich, ale pewne sukcesy odniosła. W 2007 roku wywalczyła m.in. brąz podczas mistrzostw świata w Sapporo w biegu na 30 km stylem klasycznym.

Do swojego medalowego dorobku dopisała także złoto w sztafecie podczas juniorskiego czempionatu w Tarvisio, a na tej samej imprezie zdobyła też brąz w biegu narciarskim na 10 km. Therese Johaug udało się także zająć miejsce na podium w pucharowym biegu w Falun na 15 km.

2007/2008 – Przywitanie z elitą

W kolejnym sezonie Therese Johaug częściej rywalizowała w Pucharze Świata w biegach narciarskich, co przełożyło się na o wiele wyższą lokatę w klasyfikacji generalnej na koniec sezonu. Tym razem, wciąż młoda Johaug, zajęła w niej 18 miejsce. Po raz pierwszy walczyła także w cyklu Tour de Ski. W tej rywalizacji na jednym z etapów zajęła trzecie miejsce, a punktowała w sumie w siedmiu z ośmiu startów. Trzecie miejsce zajęła także w pucharowym biegu narciarskim w Otepää na dystansie 10 km.

Najwięcej powodów do radości w sezonie 2007/2008 przyniosły jednak juniorskie mistrzostwa świata w Malles Venosta, skąd Therese Johaug przywiozła aż trzy złote medale.

2008/2009 – Pukanie do czołówki

Sezon 2008/2009 Therese Johaug po raz pierwszy zakończyła w czołowej „dziesiątce” Pucharu Świata. Kryształową Kulę wywalczyła wówczas Justyna Kowalczyk, która zgromadziła 1812 punktów. Therese Johaug była ósma na koniec zmagań, a w swoim dorobku zapisała 829 punktów.

Norweżka startowała podczas dziesięciu odsłon Pucharu Świata w biegach narciarskich i dwukrotnie meldowała się na podium. Raz była druga, a raz trzecia. Zawodniczka była też najlepszą reprezentantką swojego kraju, bowiem dopiero za nią sklasyfikowane zostały Kristin Steira oraz Marit Bjoergen.

2009/2010 – Priorytetem Igrzyska Olimpijskie

Następny sezon niemal w całości został podporządkowany misji Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Vancouver. Therese Johaug chciała jak najlepiej zaprezentować się na docelowej imprezie, zatem zmagania w Pucharze Świata zeszły nieco na drugi plan, co też przełożyło się na końcowe miejsce w klasyfikacji generalnej.

Johaug zajęła na koniec sezonu 17 miejsce. Triumfatorką w walce o Kryształową Kulę, po raz drugi z rzędu, była Justyna Kowalczyk. Therese Johaug liczyła na dobry start w Vancouver. Chociaż bukmacherzy większe szanse na medale dawali wspomnianej już Kowalczyk, czy też Martin Bjoergen, to Johaug miała powalczyć o miejsce na podium w indywidualnych biegach. Ostatecznie skończyło się tylko na medalu w sztafecie, ale z najcenniejszego kruszcu. Złoto drużynowe podczas Igrzysk Olimpijskich było największym sukcesem na tamtą chwilę w karierze Therese Johaug.

2010/2011 – Tuż za podium

Po lekkim odpuszczeniu wcześniejszego sezonu, Therese Johaug postanowiła w końcu postawić wszystkie siły na Puchar Świata, a kalendarz imprez wydajnie w tym pomógł. Ostatecznie Norweżka zmagania ukończyła tuż za podium w Pucharze Świata, była także druga w cyklu Tour de Ski.

W całym sezonie pięciokrotnie stawała na podium w poszczególnych startach, a największy sukces przypadł na zmaganiach podczas mistrzostw świata w Oslo. Norweżki zdobyły złoto w biegu sztafetowym, a sama Johaug dołożyła dla siebie również złoto indywidualne w biegu na 30 km. Mistrzostwa przyniosły jej również brąz na 15 km. Było już pewne, że Therese Johaug jest w ścisłej czołówce kobiecych biegów narciarskich. Bukmacherzy zaczęli typować ją w roli kandydatki do wygranych, a kolejne lata miały przynieść jeszcze większe sukcesy

2011/2012 – Brązowa Therese Johaug

Aż dziesięć miejsc na podium w zawodach Pucharu Świata, triumfy w Rybińsku czy Lahti, a ponadto miejsca na podium – w tym jedna wygrana – na etapie Tour de Ski. To wszystko przełożyło się na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata na koniec sezonu 2011/2012. Therese Johaug ustąpiła miejsce tylko dwóm zawodniczkom. Triumfującej Marit Bjoergen, a także Justynie Kowalczyk, która przerwała serię trzech wygranych sezonów Pucharu Świata z rzędu.

Sukcesów nie zabrakło również na krajowym podwórku. Tym razem Johaug zdobyła złoto w mistrzostwach Norwegii w biegu na łączonym na 15 km. Był to jej trzeci złoty medal w karierze zdobyty podczas mistrzostw kraju.

2012/2013 – Krok od Kryształowej Kuli

Zmagania w sezonie 2012/2013 znów należały do reprezentantki Polski. Justyna Kowalczyk wywalczyła czwartą Kryształową Kulę w karierze, ale tuż za jej plecami uplasowała się Therese Johaug.

Norweżka w sezon weszła solidnie. Na początek zajęła drugie miejsce w biegu na 10 km w szwedzkim Gallivare, potem wystartowała w Ruka Triple. Pełne siły rzuciła jednak na zbliżającą się, kolejną edycję Tour de Ski. Tu podobnie, jak w walce o Puchar Świata, była druga w końcowym zestawieniu.

W zawodach głównego cyklu kilkukrotnie stawała na podium, a wygrała zmagania m.in. w Davos i Oslo. Ponownie największy sukces przyszedł jednak na innej imprezie. Były to mistrzostwa świata, gdzie Therese Johaug była już jedną z faworytem bukmacherów i ekspertów. Oczekiwania w dużej mierze spełniła.

Z imprezy w Val di Fiemme przywiozła dwa złote medale, jeden srebrny i jeden brązowy. Miejsce w elicie było już mocno „wysiedziane” przez Therese Johaug, ale największe sukcesy w Pucharze Świata były dopiero przed Norweżką.

2013/2014 – Królowa biegów narciarskich

Wejście na szczyt Pucharu Świata przez Therese Johaug było kwestią czasu. Ostatecznie udało się to w sezonie 2013/2014. Na początku zmagań przyszła jednak wpadka, bo tak można nazwać dopiero 20 lokatę na otwarcie zmagać w fińskiej Ruce. Johaug szybko pozbierała się po przeciętnym starcie, a kolejne dwa biegi w ramach Ruka Triple kończyła na podium. Ostatecznie zajęła też trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej imprezy.

Kolejne indywidualne podium dał jej start na 15 kilometrów stylem dowolnym w Davos. Norweżka bezkonkurencyjna była również w cyklu Tour de Ski, będąc czterokrotnie na podium, w tym wygrywając dwa etapy.

O triumf w Pucharze Świata walka toczyła się jednak do samego końca sezonu. W grze były dwie zawodniczki. Poza Johaug chrapkę na sukces miała jej rodaczka, Marit Bjoergen. Jednak to młodsza z biegaczek cieszyła się z sukcesu na koniec roku. O wszystkim zadecydował finał całego cyklu, który odbył się w szwedzkim Falun. Therese Johaug ostatecznie wygrała klasyfikacje finałowych zmagań, Kryształową Kulę i Małą Kryształową Kulę za klasyfikację dystansową.

W 2014 roku obyły się także Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Soczi. Tu Johaug znów stawała na podium, choć ani razu na jego najwyższym stopniu. Zdobyła jednak srebrny medal w biegu narciarskim na 30 km techniką dowolną, a także brąz na 10 km „klasykiem”.

2014/2015 – Norweska dominacja

Norweżki od lat były zdecydowanie najsilniejszą grupą w całej stawce Pucharu Świata kobiet w biegach narciarskich. Potwierdziły to w sezonie 2014/2015. Zawodniczki z tego kraju zajęły pierwszych sześć miejsc w klasyfikacji generalnej na koniec sezonu, a sama Therese Johaug była w tym zestawieniu druga, ustępując tylko Marit Bjoergen.

Podczas cyklu ustępująca, przynajmniej na jakiś czas, mistrzyni i tak spisywała się więcej niż solidnie. Drugie miejsce zapewniła sobie m.in. wygrywając cztery etapy zawodów Pucharu Świata oraz dwie imprezy. W sumie na podium stawała kilkanaście razy.

Choć Johaug nie obroniła Kryształowej Kuli, to brylowała na najważniejsze imprezie sezonu, czyli podczas Mistrzostw Świata w Falun. W Szwecji Therese Johaug wywalczyła trzy krążki i wszystkie z najcenniejszego kruszcu. Do indywidualnych sukcesów, w biegu łącznym na 15 km oraz na 30 km stylem klasycznym, dołożyła także złoto w sztafecie.

Trudno zatem mówić, aby był to sezon przegrany. Wręcz przeciwnie. Chociaż nie udało się sięgnąć po drugą Kryształową Kulę w Pucharze Świata, to Johaug zmagania kończyła w poczuciu osiągniętego celu.

2015/2016 – Druga Kryształowa Kula

Kolejna kampania miała być powrotem na szczyt Pucharu Świata. Therese Johaug była przez bukmacherów uważana za główną kandydatkę do końcowego triumfu w całym sezonie, bowiem z powodu ciąży ze startów w sezonie 2015/2016 wycofała się Marit Bjoergen.

W istocie, zawodniczka nie miała sobie równych na biegowych trasach, a cały sezon zakończyła z dorobkiem aż 2681 punktów, co było najlepszym wynikiem w całej karierze Johaug. Ponadto Norweżka triumfowała w cyklu Tour de Ski, cyklu Ski Kanada Tour oraz w klasyfikacji biegów dystansowych.

Świetnie sezon dla Therese Johaug rozpoczął się już w Ruce. Wygrane dwa z trzech startów pozwoliły sięgnąć po tytuł w klasyfikacji generalnej Ruka Triple. Johaug wygrała także w Lillehammer w biegu łączonym na 15 km oraz w sztafecie. Idąc za ciosem wygrała także bieg na 15 km stylem dowolnym w Davos.

Po pięciu sukcesach z rzędu, przyszły dwa słabsze starty w sprintach. Jednak na 10 km stylem klasycznym w Toblach, Norweżka znów nie miała sobie równych. W ramach cyklu Tour de Ski Johaug wygrała trzy etapy zmagań. Do tego dołożyła drugie i trzecie miejsce.

Therese Johaug odpuściła sobie starty w Planicy czy Drammen. Wygrywała jednak w Czechach i norweskim Oslo. Brak startów w Sztokholmie powetowała sobie dwoma wygranymi biegami w Falun, gdzie rok wcześniej zdominowała światowy czempionat w biegach narciarskich. Następnie przyszło siódme miejsce w sprincie w fińskim Lahti, a także wygrana w tym samym miejscu w biegu łączonym na 15 km.

Ostatnim etapem sezonu były zmagania w Kanadzie. Johaug tradycyjnie bardzo dobrze radziła sobie w biegach dystansowych, a słabsze wyniki notowała w sprincie. Ostatecznie sezon zakończyła wygrywając 11 zawodów Pucharu Świata, a kilkanaście razy stając na podium poszczególnych etapów. Zważywszy na to, że w sezonie nie odbywały się Igrzyska Olimpijskie ani Mistrzostwa Świata, trzeba przyznać, że Therese Johaug w pełni zdominowała cały sezon.

2016/2017 – Afera dopingowa

Będąc największą gwiazdą kobiecych biegów narciarskich Therese Johaug szykowała się do nowego sezonu. Wszystko zatrzymała jednak afera dopingowa, która wybuchła w październiku 2016 roku. Doping w świecie sportu oznaczał wykluczenie i napiętnowanie, zatem sprawa stała się niezwykle poważna. Środkiem, który miał nielegalnie znaleźć się w organizmie Norweżki, był clostebol.

Wspomniany clostebol zabroniony jest przez WADA, czyli Światową Agencją Antydopingową. Czy zatem doping został świadomie przyjęty? W tym przypadku do dziś wiele jest niejasności. Rzecz jasna, Therese Johaug zaprzeczyła wszelkim oskarżeniom. Winę za aferę dopingową wziął na siebie lekarz norweskiej kadry, który miał nie dopilnować składu leku na oparzenie wargi. To właśnie w nim znajdował się clostebol wykryty podczas testu.

Norweska Federacja Narciarska nie miała wyjścia. Johaug trzeba było zawiesić. Jeśli nie zrobiliby tego sami Norwegowie, to sprawę i tak popchnęłaby dalej WADA. Wszyscy liczyli jednak, że śledztwo pozwoli oczyścić zawodniczkę z zarzutów, co miałoby złagodzić potencjalny wyrok, jaki wydadzą sportowe władze. Dwumiesięczne zawieszenie było zatem działaniem prewencyjnym.

Stało się jednak inaczej. Pierwotnie zabroniony przez Światową Agencję Antydopingową występek, po zakończeniu śledztwa przyniósł dyskwalifikację na 13 miesięcy. To oznaczało, że Therese Johaug na pewno opuści zmagania Pucharu Świata w sezonie 2016/2017. Norweżka była niepocieszona, bowiem nadal nie czuła się winna, a cała sprawa miała być po prostu niedopatrzeniem. Bez względu na to kto zawinił, karę trzeba było jednak „odbębnić”, a na całe szczęście dla Johaug zawieszenie miało zakończyć się przed Igrzyskami Olimpijskimi w Pjongczangu.

Wtedy jednak do gry wkroczyła Międzynarodowa Federacja Narciarska, która w marcu 2017 odwołała się od pierwotnej decyzji. Ostatecznie dyskwalifikacja za doping została przedłużona do 18 miesięcy, co wykluczyło Therese Johaug ze startu podczas ZIO w 2018 roku. Tak surowej decyzji mało kto się spodziewał, a dla samej zawodniczki był to ogromny cios. Była wówczas na samym szczycie, a do wygrania brakowało jej tylko indywidualnego złota na Igrzyskach Olimpijskich. Marzenia trzeba było jednak odłożyć na bok.

Przez kolejne kilkanaście miesięcy Therese Johaug trenowała, aby wrócić w dobrej formie do stawki biegów narciarskich. Próbowała swoich sił m.in. w zawodach lekkoatletycznych, a także stale musiała mierzyć się z ciągnącą się za nią aferą dopingową. To był najtrudniejszy okres w sportowej karierze Norweżki.

2017/2018 – Nadal poza stawką

Afera dopingowa sprawiła, że Therese Johaug opuściła również kolejny sezon w Pucharze Świata. Dyskwalifikacja nie pozwalała startować także w innych imprezach, w tym podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu.

2018/2019 – Powrót z zesłania

Po opuszczeniu dwóch sezonów Therese Johaug mogła w końcu powrócić na trasy biegowe. I nie zamierzała się załamywać tym, że nie każdemu było to na rękę. Afera dopingowa raz po raz wracała, aby wytrącić Norweżkę z równowagi. Rywalki wiedziały bowiem doskonale, że Johaug będzie chciała wszystkich udowodnić, że swoje sukcesy zawdzięcza wyłącznie ciężkiej pracy i talentowi.

Sezon po dyskwalifikacji nie od razu przyniósł wejście na sam szczyt, ale wyniki i tak były imponujące. Johaug już na początku zmagań wygrała drugie zawody w Ruce, a następnie triumfowała w trzecich zawodach Pucharu Świata w Lillehammer, gdzie była najlepsza na 10 km stylem dowolnym a także na 10 km w biegu pościgowym stylem klasycznym. Norweżka poszła za ciosem i wygrała także w Beitostolen. Odniosła także triumf w Davos. Wiele wskazywało na to, że może sięgnąć po trzecią w karierze Kryształową Kulę.

Therese Johaug nie pojawiła się jednak na trasie Tour de Ski. Gdyby nie to, zapewne triumf w klasyfikacji generalnej stałby się faktem. Ostatecznie sezon Johaug zakończyła na trzecim miejscu w
„generalce”, a na pocieszenie została jej Mała Kryształowa Kula.

Brak Kryształowej Kuli za triumf w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata nie był jednak powodem do narzekań. Johaug bowiem wywalczyła kolejne medale na Mistrzostwach Świata, pod które przygotowała się perfekcyjnie. Do trzech złotych medali indywidualnie, dołożyła srebro w biegu sztafetowym. Powrót udał się zatem okazale.

2019/2020 – Trzecia korona

Po „przetarciu” z narciarskimi trasami, przyszedł czas powrotu na szczyt. W sezonie 2019/2020 Therese Johaug sięgnęła po swoją trzecią Kryształową Kulę. Zdobyła także po raz czwarty Małą Kryształową Kulę i po raz trzeci wygrała cykl Tour de Ski. Norweżka zanotowała kolejny, kompletny sezon w swojej karierze.

Dziesięciokrotnie wygrywała zawody Pucharu Świata, a raz zajęła w nich drugie miejsce. Takie same statystyki miejsc na podium notowała także na poszczególnych etapach w głównych cyklu. W liczbie miejsc na „pudle” wyrównana swój rekord z sezonu 2015/2016.

Therese Johaug triumfowała w klasyfikacji generalnej ze sporą przewagą nad Heidi Weng, zatem Kryształowa Kula należała się jej bez dwóch zdań. Johaug mogła jeszcze bardziej wyśrubować swój wynik punktowy, ale z powodu pandemii odwołano kończące sezon zmagania w Kanadzie, a także poprzedzające je sprinty w Quebecu i Minneapolis.

To jednak nie miało zbyt duże znaczenia, bowiem nawet bez tych startów Therese Johaug byłaby najlepsza. Norweżka wygrywała kolejno w Ruce (dwukrotnie), Lillehammer (indywidualnie i drużynowo), Davos, Lenzerheide, Toblach, Val di Fiemme, Nowym Mieście na Morawach (dwukrotnie), Oberstdorfie, Falun, Ostersund (dwukrotnie), Are, Meraker, Trondheim oraz w Lahti.

2020/2021 – Znów wielokrotnie złota

Dla Therese Johaug biegi narciarskie nie miały już niemal żadnych wyzwań. Trzy Kryształowe Kule, kilkanaście medali Mistrzostw Świata, sukcesy w Tour de Ski i kilkadziesiąt wygranych imprez z cyklu Pucharu Świata. Brakowało tylko indywidualnego złota Igrzysk Olimpijskich. Temu Norweżka w dużej mierze podporządkowała ostatnie sezony swoich startów.

Z powodu wciąż trwającej pandemii zmagania w Pucharze Świata znacząco skrócono, a już w trakcie sezonu z kalendarza wypadły zawody w Lillehammer, Nowym Mieście na Morawach, Oslo czy też Zhangjiakou, gdzie miała odbyć się przy okazji próba przedolimpijska.

Therese Johaug sezon rozpoczęła od dwóch wygranych biegów w Ruce, ale następnie przez długi czas nie pojawiała się na trasach, odpuszczając m.in. cykl Tour de Ski. Ponownie została jednak królową podczas Mistrzostw Świata, które w 2021 roku odbyły się w Oberstdorfie.

Po raz pierwszy w karierze Norweżka przywiozła z tej imprezy aż cztery złota. Wcześniej zdarzało jej się przywieźć równie pokaźną liczbę medali, ale z różnych kruszców. Tym razem Therese Johaug była bezbłędna, podobnie jak w 2019 roku, a do tego na najwyższym stopniu podium stanęła w biegu sztafetowych z koleżankami z reprezentacji. W Pucharze Świata sezon zakończyła na dziewiątym miejscu, ale w szarpanym sezonie odpuściła wiele startów.

2021/2022 – Ostatni cel do realizacji

Sezon 2021/2022 był ostatnim w karierze Johaug w Pucharze Świata. Zmagania w głównym cyklu były jednak tylko dodatkiem do Zimowych Igrzysk Olimpijskich, które miały odbyć się w Pekinie. Norweżka wystartowała siedmiokrotnie w rywalizacji pucharowej. Odniosła pięć wygranych, a dwukrotnie była druga. Odpuściła jednak m.in. cykl Tour de Ski, przez co w klasyfikacji generalnej na koniec sezonu znalazła się dopiero na piątej lokacie.

Therese Johaug zrealizowała jednak swój najważniejszy cel, jakim było złoto podczas Igrzysk Olimpijskich 2022. I to nie jedno! Zawodniczka była najlepsza w trzech startach indywidualnych, zdobywając w Chinach złote medale na 10 km stylem klasycznym, na 15 km w biegu łączonym oraz na 30 km stylem dowolnym. Tym samym zdobyła w biegach narciarskich wszystkie najważniejsze laury, a wiele z nich więcej niż jeden raz. Po zakończeniu sezonu Therese Johaug poinformowała, że kończy swoją przygodę z rywalizacją na międzynarodowych imprezach.

Największe sukcesy Therese Johaug

W całej swojej karierze Therese Johaug wygrywała równo 100 razy w zawodach Pucharu Świata, biorąc pod uwagę starty indywidualne i drużynowe. Na podium stawała aż 171 razy.

Zawodniczka wywalczyła sześć medali olimpijskich, w tym pięć indywidualnie. Jej dorobek to cztery złote, jeden srebrny i jeden brązowy krążek.

Therese Johaug zdobyła także 19 medali Mistrzostw Świata w biegach narciarskich. W tym 14 złotych, dwa srebrne i trzy brązowe.

W Pucharze Świata Norweżka może pochwalić się siedmioma miejscami na podium na koniec sezonu. Trzy razy wygrała Kryształową Kulę, dwukrotnie była druga i dwukrotnie trzecia w klasyfikacji generalnej. Do tego Therese Johaug zdobyła pięć Małych Kryształowych Kul za triumfy w klasyfikacji dystansowej.

Siedem razy norweska biegaczka znalazła się na podium całego cyklu Tour de Ski, wygrywając go trzy razy. Trzykrotnie była też na drugim i raz na trzecim miejscu.