Derby Londynu. Faworytem bukmacherów Arsenal

Bramkarz West Hamu, Łukasz Fabiański, podczas meczu z Manchesterem City, 28 listopada 2020
Autor: Martin Rickett, Żródło: PA Wire, Dostawca: PAP/PA

Z racji, że w Premier League udział bierze sześć zespołów mających siedzibę w Londynie, to derby tego miasta nie są rzadkością. Na dobrą sprawę mają miejsce co kilka kolejek, czasem w jednym tygodniu odbywają się nawet dwa takie mecze – to jednak nie ujmuje randze takim pojedynkom. Już w środę, w ramach 17. kolejki obecnego sezonu, dojdzie do pojedynku Arsenalu oraz West Hamu – oba zespoły mają aspirację na ścisłą czołówkę, a ich dobra forma w poprzednich spotkaniach, daje nadzieję na spektakularne widowisko na Emirates Stadium.

Arsenal, który chce się oglądać

Początek sezonu Premier League 2021/2022 była prawdziwym sprawdzianem cierpliwości dla wszystkich fanów popularnych „Kanonierów”. Podopieczni Mikela Artety przegrali pierwsze trzy mecze, w tym derby z Chelseą, przy okazji nie strzelając ani jednej bramki, a tracąc dziewięć goli. Nad hiszpańskim trenerem pojawiły się czarne chmury, domagano się jego zwolnienia, lecz włodarze klubu dali mu szansę od odmianę wyników, co z upływem czasu okazało się słusznym rozwiązaniem. Arsenal z każdym następnym spotkaniem radził sobie lepiej i obecnie mowa o zespole, który w tabeli Premier League zajmuje szóste miejsce. Największą gwiazdą nieoczekiwanie nie jest Pierre-Emerick Aubameyang (cztery gole i jedna asysta), a Emily Smith-Rowe, który w swoim dorobku ma pięć bramek i dwa kluczowe podania. Problemy zdrowotne spowodowały, że 21-latek nie zagrał ani minuty w ostatnich dwóch spotkaniach, ale wszystko wskazuje, że w najbliższym czasie wróci do podstawowej „11”.

Liderzy peletonu

Manchester City (38 punktów), Liverpool (37 punktów) oraz Chelsea (36 punktów) – to aktualnie wyraźnie najlepsze drużyny w Premier League. Czwarte miejsce w tabeli zajmuje West Ham, który jednak do „The Blues” traci osiem punktów, przez co można ich określić jako zespół, który przewodzi peletonowi goniącemu ucieczkę. Największą gwiazdą popularnych „Młotów” jest Mikhaił Antonio, który w tym sezonie sześciokrotnie znajdował drogę do bramki rywali, ale w ostatnim czasie ma z tym problem. Po raz ostatni w Premier League trafił 24 października, kiedy to – co ciekawe – także w derbach Londynu, zdobył zwycięską bramkę w meczu z Tottenhamem (1:0). Od tego czasu zanotował jednak sześć spotkań bez gola.

Arsenal – West Ham – kursy bukmachera STS:
Antonio strzeli bramkę? TAK – 3.00

Sentymentalny powrót dla Fabiańskiego

Łukasz Fabiański od kilku lat jest ostoją w bramce West Hamu United, ale będzie to dla niego szczególny mecz, bowiem w przeszłości – w latach 2007-2014 – bronił barw Arsenalu.

Co mówi historia?

Ostatnie spotkania pomiędzy Arsenalem a West Hamem na pewno lepiej wspominają fani tych pierwszych – w pięciu poprzednich meczach „Kanonierzy” triumfowali trzykrotnie i tylko raz ponieśli porażkę (prawie trzy lata temu, 12 stycznia 2019 roku). Ostatnie spotkanie tych drużyn zakończyło się remisem 3:3, ale pluć w brodę mogą sobie podopieczni Davida Moyesa, którzy prowadząc 3:0 do przerwy, nie zdołali zdobyć trzech punktów. 31-latek, według bukmacherów, ma największe szanse na wpisanie się na listę strzelców, jeśli chodzi o piłkarzy West Ham United.

Kursy bukmacherskie na mecz Arsenal – West Ham:

Betfan: Arsenal – 2.15, remis – 3.55, West Ham – 3.25
STS: Arsenal – 2.10, remis – 3.60, West Ham – 3.40
Fortuna: Arsenal – 2.17, remis – 3.55, West Ham – 3.35
Etoto: Arsenal – 2.20, remis – 3.60, West Ham – 3.30
Superbet: Arsenal – 2.20, remis – 3.55, West Ham – 3.30
Fuksiarz: Arsenal – 2.18, remis – 3.50, West Ham – 3.20
eWinner: Arsenal – 2.14, remis – 3.52, West Ham – 3.24
Noblebet: Arsenal – 2.15, remis – 3.65, West Ham – 3.40
PZBuk: Arsenal – 2.15, remis – 3.60, West Ham – 3.25
Betclic: Arsenal – 2.16, remis – 3.55, West Ham – 3.30
LVBet: Arsenal – 2.11, remis – 3.70, West Ham – 3.45

Arsenal – West Ham. Kiedy mecz? Gdzie oglądać?

Mecz pomiędzy Arsenalem a West Hamem odbędzie się w najbliższą środę (15 grudnia), a pierwszy gwizdek sędziego zabrzmi o godzinie 21:00. Transmisja będzie dostępna w stacji Canal+ Sport.

Przypominamy, że bezpłatne transmisje wielu wydarzeń sportowych (m.in. Ekstraklasa, La Liga, Bundesliga, Serie A, Ligue 1, Wimbledon, Roland Garros, US Open, Australian Open i wiele więcej) można też oglądać na stronach legalnych firm bukmacherskich. Transmisje są bardzo wysokiej jakości, a dostęp do nich jest bezpłatny i całkowicie legalny. Jest to ciekawa alternatywa dla płatnych kanałów telewizyjnych. Informacje o tym jakie wydarzenia transmitują poszczególni bukmacherzy znajdziesz tutaj: TRANSMISJE SPORTOWE NA STRONACH BUKMACHERÓW.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *