Dziś jest: poniedziałek, 19 kwietnia 2021

/

Bonusy Bez Wpłaty:

Legalni bukmacherzy oferujący bonus bez wpłaty (za samą rejestrację). Kliknij tutaj!

Typy bukmacherskie (tenis) na 4 października 2019 – maders

Typuje: maders

ATP Challenger Nur-Sułtan, turniej debla
Karol Drzewiecki / Szymon Walków – Teimuraz Gabashvili / Aslan Karatsev 1
– kurs ok. 1.75, bukmacherzy: STS – 1.75, Forbet – 1.71, Totalbet – 1.75
– prawdopodobna godzina rozpoczęcia meczu: 10:00

ATP Challenger Nur-Sułtan, turniej debla
Ruben Bemelmans / Zdenek Kolar – Henri Heliovaara / Ilya Marchenko 1
– kurs ok. 1.70, bukmacherzy: STS – 1.75, Forbet – 1.59, Totalbet – 1.62
– prawdopodobna godzina rozpoczęcia meczu: 11:30

Łączny kurs tego kuponu u niektórych bukmacherów:
STS: 1.75 x 1.75 = 3.06
Totalbet: 1.75 x 1.62 = 2.83
Forbet: 1.71 x 1.59 = 2.72

Analiza typowanych meczów

Karol Drzewiecki / Szymon Walków – Teimuraz Gabashvili / Aslan Karatsev

Karol Drzewiecki nie są w najlepszej dyspozycji, ale po obserwacji ich dwóch meczów w Nur-Sułtanie odnoszę wrażenie, że z każdym kolejnym meczem jest lepiej i łapią wiatr w żagle. Ich problemem w tym roku bez wątpienia był fakt, iż grali ze sobą stosunkowo mało, co było spowodowane różnicą w ich pozycjach rankingowych. Wspólnie na starcie turniejów stawali co kilka tygodni, przez co naturalnie nie mieli okazji, aby złapać właściwy rytm meczowy. Pod koniec sezonu powinno być lepiej – teraz mają pewny występ w większości turniejów rangi ATP Challenger Tour, a te imprezy są rozgrywane na kortach twardych w hali, czyli w warunkach, w których polska para czuje się najmocniejsza.

Ruben Bemelmans / Zdenek Kolar – Henri Heliovaara / Ilya Marchenko

Już dzień wcześniej polecałem typ w stronę Rubena Bemelmansa i Zdenka Kolara, a po obejrzeniu ich ćwierćfinału w Nur-Sułtanie, jeszcze bardziej przekonałem się do tego duetu. A, że w kolejnym spotkaniu kursy na ich zwycięstwo są bardzo zachęcające, to grzechem byłoby nieskorzystanie z tej oferty bukmacherów. Henri Heliovaara i Ilya Marchenko w półfinale zameldowali się bez gry, ale czy to ich argument? Tylko teoretycznie. W praktyce mają ze sobą rozegrany tylko jeden mecz, co na pewno nie będzie pomocne w walce o kolejne zwycięstwa. Na pierwszy rzut oka jest to spotkanie, w którym pojedyncze piłki zadecydują o wygranej, ale osobiście zdecydowanie skłaniam się w stronę Belga i Czecha.

Komentarze