Dziś jest: niedziela, 18 kwietnia 2021

/

Bonusy Bez Wpłaty:

Legalni bukmacherzy oferujący bonus bez wpłaty (za samą rejestrację). Kliknij tutaj!

Typy bukmacherskie (tenis) na 26 września 2019 – maders

Typuje: maders

ATP Chengdu, turniej debla
Ivan Dodig / Filip Polasek – Radu Albot / Joao Sousa 1
– kurs ok. 1.38, bukmacherzy: STS – 1.40, Forbet – 1.37, Betfan – 1.38
– prawdopodobna godzina rozpoczęcia meczu: 11:00

ATP Chengdu, turniej debla
Jonathan Erlich  / Fabrice Martin – Kyle Edmund / Daniel Evans 1
– kurs ok. 1.50, bukmacherzy: STS – 1.52, Forbet – 1.49, Betfan – 1.51
– prawdopodobna godzina rozpoczęcia meczu: 09:00

Łączny kurs tego kuponu u niektórych bukmacherów:
STS: 1.40 x 1.52 = 2.13
Betfan: 1.38 x 1.51 = 2.08
Forbet: 1.37 x 1.49 = 2.04

Analiza typowanych meczów

Ivan Dodig / Filip Polasek – Radu Albot / Joao Sousa

Podobnie, jak przy okazji meczu pierwszej rundy debla w Chengdu, tak w przypadku starcia ćwierćfinałowego – skupiam się na meczu z udziałęm Ivana Dodiga i Filipa Polaska, którzy po kilku tygodniach przerwy wrócili do wspólnych startów. Obaj zrobili sobie przerwę od tenisa, co po bardzo intensywnych dniach było bardzo rozsądną decyzją. Tak, jak wspominałem przy okazji środowej analizy, w końcu Chorwat i Słowak mają o co grać, ATP Finals wciąż są w ich zasięgu. Radu Albot i Joao Sousa to nie są typowy debliści, nie posiadają również specjalnych inklinacji do gry podwójnej, ale w swojej karierze kilka niespodziewanych wygranych już zanotowali – dlatego faworyzowani Dodig i Polasek nie powinni ich zlekceważyć, do czego moim zdaniem nie dojdzie. Mimo to: chorwacko-słowacki duet powinien stanąć na wysokości zadania.

Jonathan Erlich  / Fabrice Martin – Kyle Edmund / Daniel Evans

Nazwisko Jonathana Elicha może (a raczej na pewno) nie robi już takiego wrażenia, jak kilka dni temu, ale jak grać w debla nadal nie zapomniał. W Chengdu u jego boku występuje Fabrice Martin, który w tym roku grał już w finale French Open. Francuz szczególnie na kortach twardych jest w stanie zaprezentować się bardzo dobrze, a gdy obok siebie ma kogoś takiego, jak Erlich, to jego pewność siebie jeszcze rośne. Nazwiska Kule Edmunda i Daniela Evansa mogą robić wrażenie, ale na pewno nie w rozgrywkach deblowych i do tego na poziomie ATP.

Komentarze