Dziś jest: czwartek, 4 czerwca 2020

/

Bonus bez depozytu:

Chcesz sprawdzić którzy bukmacherzy oferują bonus bez depozytu (za samą rejestrację)? Kliknij tutaj

BetFan znów działa! Dostęp do kont odblokowany

Dwa dni temu informowaliśmy, że bukmacher BetFan zawiesił działalność bukmacherską do odwołania i zablokował możliwość korzystania ze swojej strony internetowej. Na szczęście gracze mogą już być spokojni – serwis BetFan z powrotem działa normalnie, a użytkownicy odzyskali pełny dostęp do swoich kont. 

Jeszcze wczoraj na stronie bukmachera można było zobaczyć jedynie komunikat o zawieszeniu działalności bukmacherskiej BetFan. Jako przyczynę podano epidemię koronawirusa i spowodowany nią brak rozgrywek sportowych do obstawiania. Ta niespodziewana decyzja wywołała konsternację i wzburzenie wśród wielu graczy, którzy nagle stracili dostęp do środków zdeponowanych na internetowym koncie u bukmachera. Na szczęście strona bardzo szybko została odblokowana, a gracze znów mogą sami decydować o tym, co zrobią z wpłaconymi czy wygranymi pieniędzmi. Mogą też ponownie obstawiać dostępne w BetFan zakłady bukmacherskie. 

Jak się okazuje, prawdopodobnie rzeczywistą przyczyną tymczasowej blokady strony był konflikt między udziałowcami spółki Betfan Sp. z o.o.”. Nie wchodząc w szczegóły, ograniczymy się do rezultatów tego zamieszania. Ostatecznie spółka Chałas i Wspólnicy Inwestycje z o.o.”, która posiadała 11% udziałów BetFan, sprzedała je firmie PAJP, która dotychczas była właścicielem 89% udziałów spółki (za pośrednictwem firmy Newbet). W ten sposób PAJP stał się aktualnie jedynym właścicielem BetFan. Prezesem BetFan ponownie został Piotr Sienkiewicz, a Łukasz Łazarewicz został mianowany na przewodniczącego rady nadzorczej spółki. Jak zapewnia Łukasz Łazarewicz, który jest także pomysłodawcą i twórcą marki, BetFan wraca do pracy z zamiarem zapewnienia użytkownikom jeszcze ciekawszej oferty zakładów bukmacherskich niż dotychczas. 

Przejdź na stronę BetFan

Jedna odpowiedź dla “BetFan znów działa! Dostęp do kont odblokowany”

Komentarze